piątek, 5 września 2014

SERIALE: 5 seriali komediowych, które powinieneś obejrzeć

Komedia od zawsze jest jednym z ulubionych gatunków tak literackich, jak i telewizyjnych. Wszyscy oglądaliśmy "Świat według Bundych", śledziliśmy losy Kevina Arnolda w "Cudownych latach" czy śmialiśmy się z głupich żartów w sitcomie "Scrubs"... Co najważniejsze - każdy z tych serialu rozgrywał się w innej grupie społecznej; z przymrużeniem oka można spojrzeć nie tylko na życie sprzedawcy butów (vide wspomniany "Świat według Bundych"), ale i na życie codzienne studentów amerykańskiej uczelni - jak w "Blue Mountain State". Poniższe zestawienie w krótkich opisach streszcza 5 seriali; część z nich na pewno dobrze znacie, a jeden czy dwa zapewne będzie dla Was zupełnym no'namem.

1. Blue Mountain State
 Ten serial przypadnie do gustu przede wszystkim fanom "American Pie" i wszystkich innych szarlotkowopodobnych tworów filmowych. "Blue Mountain State" w Polsce nadaje ponoć MTV Polska (nie wiem, bo oglądałem tylko przez internet) a doczekało się już 39. odcinków. Serial opowiada o studentach-futbolistach i ich barwnym życiu sportowym oraz rozrywkowym. Jak więc się łatwo domyślić - znajdziecie tu dużo seksu, imprez i czasem wręcz prostackich żartów. Wytrzymałem tylko kilka odcinków, ale może komuś spodoba się bardziej.

2. Brooklyn Nine-nine
Ulubiony serial komediowy mojej dziewczyny, choć we mnie wzbudza on mieszane uczucia. Akcja "Brooklyn Nine-Nine" dzieje się na jednym z nowojorskich posterunków, w środowisku dość... nietypowych policjantów. Pracują tu między innymi młody i żądny sukcesów, lecz nieco fajtłapowaty detektyw Jake Peralta (w tej roli świetny Andy Samberg), mięśniak Terry Jeffords (czyli Terry Crews, którego na pewno kojarzycie z serii reklam Old Spice), a nad wszystkim pieczę trzyma zawsze poważny kapitan Ray Holt (Andre Braugher, znany m.in. z "Fantastycznej Czwórki"). Serial zdobył całkiem spore grono widzów i pewnie wkrótce wystartuje drugi sezon.

3. Cougar Town
Początkowo "Cougar Town" było emitowane w ogólnodostępnej telewizji ABC, później jednak nastąpiły jakieś roszady na szczycie, i obecnie "Miasto kocic" emitowane jest przez kablówkową TBS. Serial, opatrzony dość niefortunnym tytułem, który nie wiadomo dlaczego jest taki jaki jest, skupia się na losach 40-kilkuletniej Jules Cobb, czyli znanej z kultowych "Przyjaciół" Courteney Cox, oraz jej przyjaciołach i najbliższej rodzinie. W 1. sezonie Jules dopiero co rozstała się z nieodpowiedzialnym mężem i samotnie wychowuje 17-letniego syna. Za namową przyjaciół, postanawia zmienić coś w swoim życiu i znów umawia się z facetami. Krótko mówiąc, 40-latka zaczyna życie na nowo.

4. Modern Family
Z całą pewnością "Modern Family" znają wszyscy. Nie sposób nie znać, skoro od początku emisji serial zdobywa wszystkie znaczące nagrody, wciąż ma dużą oglądalność, a jedna z aktorek (Sophia Vergara) należy do najlepiej zarabiających aktorek w USA. Historia kilkupokoleniowej i barwnej rodziny bawi od 2009 roku, a za sukces należy chyba głównie uznać kontrowersyjne problemy, które tu poruszono; homoseksualne małżeństwo z adoptowanym dzieckiem oraz stereotypową kolumbijską żonę Jaya Prichetta (niezapomniany z roli Ala Bundy'ego, Ed O'Neill), w dodatku sporo od niego młodszą. Warto obejrzeć, szczególnie warte uwagi są 2 pierwsze sezony.

5. The Middle
A to mój ulubiony, choć prawdopodobnie najmniej znany serial ze wszystkich tu wymienionych. Nie jest on popularny nawet w USA, a szkoda, bo to dobra historia o zwyczajnej rodzinie, która na co dzień musi zmagać się z problemami finansowymi i wychowawczymi. Głowa rodziny - Mike - jest budowniczym, a jego wiecznie znerwicowana żona Frankie początkowo pracuje w salonie samochodowym, lecz z uwagi na kryzys traci robotę i musi sobie znaleźć nowe zajęcie, by jakoś wiązać koniec z końcem. Szczególnie ciekawą rolę ma tutaj niejaki Atticus Shaffer - 16-letni aktor cierpiący na genetyczną chorobę wrodzonej łamliwości kości typu IV. Wykreowana przez niego postać to żyjący w świecie książek Brick, który zupełnie nie umie przystosować się do życia w społeczeństwie, w związku z czym wiele razy wpada w różne kłopoty towarzyskie. O ile mi wiadomo, "The Middle" w Polsce emituje HBO pod nazwą "Pępek świata".

2 komentarze:

  1. Z pięciu pozycji oglądałem tylko 9-9, gorąco polecam! Druga kwestia, proszę, nie nazywaj tekstów w stylu "X filmów/książek/gier/cokolwiek, które musisz/powinieneś znać." Nie wiem jak innych, ale mnie to strasznie odrzuca przez skojarzenia z kolejnymi powstającymi fanpage'ami, które prawie zawsze nie mają nic do zaprezentowania, a namnożyło się ich ostatnio. W przeciwieństwie do Twojego bloga. Pozdro :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozumiem - mnie czasami też to denerwuje... Robi się tak jednak, ponieważ większość ludzi lubi czytać takie posty-zestawienia. Ale wezmę pod uwagę, np. w nowym poście ustrzegłem się takiego tytułowania. :)

    OdpowiedzUsuń